[ Produkty: ... ]

Paul Avrich „Portrety anarchistów”

„Nowa Lewica odkrywa dziś anarchię jak Schliemann odkrywał Troję”- głosiła wolnościowa prasa w 1970 r. Do czasu wojny wietnamskiej anarchizm zdawał się być konającym i na wpół zapomnianym ruchem. Od upadku Rewolucji Hiszpańskiej w 1939 r. anarchistyczne grupy pozostawały w rozproszeniu i kurczyły się, pojawiało się niewiele nowej literatury. Niektórzy historycy zaczynali już pisać nekrologi ruchu, kiedy społeczne niepokoje lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych na nowo powołały go do życia. Anarchistyczne grupy odżyły i zaczęły się rozrastać, ich członkowie brali udział w wielu formach społecznej aktywności, od kampanii na rzecz równości rasowej i rozbrojenia atomowego, po opór przeciwko poborowi i wojnie. Zaczęły ukazywać się nowe anarchistyczne pisma, nowe broszury, nowe książki, manifesty, które niosły krytykę władzy państwowej i podważały słuszność wszystkich innych szkół myśli politycznej. Razem ze wzrostem tej aktywności wzrosła również liczba prac naukowych na temat anarchizmu - historycznych, biograficznych, bibliograficznych, antologii, czego częścią są eseje zawarte w tym tomie. Pisane w ponad dwudziestoletnim okresie, skupiają się one głównie na Rosji i Stanach Zjednoczonych, ponieważ są to główne obszary mojej specjalizacji. Ponieważ jednak anarchizm jest ruchem międzynarodowym z kontaktami na całym świecie, włączone zostały tutaj także inne kraje, takie jak Niemcy, Francja, Australia i Brazylia. Jeden z najdłuższych esejów („Anarchizm żydowski w Stanach Zjednoczonych”) został napisany specjalnie do tego tomu, reszta została przejrzana, rozszerzona i uaktualniona, co w niektórych przypadkach zaowocowało stworzeniem zupełnie nowych tekstów.

Tak jak w moich wcześniejszych pracach na temat historii anarchizmu, moje ujęcie problemu jest głównie biograficzne, co ma na celu ukazanie specyfiki ruchu poprzez życie jego poszczególnych uczestników. Czasem są to osoby znane (np. Bakunin czy Kropotkin), większość nie jest. Wszyscy jednakże prowadzili interesujące życie, co starałem się zwięźle przedstawić, nie pomijając jednakże ich błędów czy niekonsekwencji. Przyglądając się życiu tych anarchistów, zarówno słynnych jak i mniej znanych, jedna rzecz jest szczególnie wyraźna - ich szczera nienawiść wobec niesprawiedliwości, tyranii we wszystkich jej formach oraz ich ostrzeżenia przed niebezpieczeństwami wynikającymi ze scentralizowanej władzy, zarówno ekonomicznej, jak i politycznej. Byli również wśród najwcześniejszych i najbardziej zdecydowanych przeciwników totalitaryzmu, zarówno lewicowego jak i prawicowego, charakteryzującego się rozrostem państwa policyjnego, podporządkowaniem jednostki, dehumanizacją pracy oraz degradacją języka i kultury – krótko mówiąc tego, co Herbert Spencer opisywał sto lat temu jako „nadchodzące niewolnictwo”.

Wszytkie kategorie