Książka Harrego Cleavera jest efektem badań nad Kapitałem Marksa, poszukiwań nowego, innego odczytania wspomnianej pozycji. Istniejące interpretacje były według autora niezadowalające, rozmijały się z „intencją dzieła” czy wręcz odwracały ją, czyniły użytek z lektury, który z perspektywy walki klas, był sprzeczny z użytkiem zakładanym. Jak zauważa Cleaver mało kto traktował Kapitał jako narzędzie walki klasowej, odczytywał je strategicznie z pozycji proletariatu. Raczej dominowało filozoficzne czytanie Marksa. Podobnie mamy w Polsce gdzie za lektura marksistowska przybiera formę althusseranizmu lub kozyro-kowalyzmu, który ten ostatni, pod nazwą neoklasycyzmu, uznaje za typowo akademicki, profesorski użytek, abstrahujący od politycznego wykorzystania i realnej walki ludzi pracy. Tym samym propozycja autora wydaje się czymś istotnym, zaś publikacja jego książki może odtworzyć przed polską lewicą nowe przestrzenie teoretyczno-praktyczne. Podobnie jak przyswojenie tradycji w której Cleaver pracuje, a która wciąż jest raczej nieobecna, chociaż niewielu robi wiele by przybliżyć ją polskiej publiczności .
Czytaj Kapitał! Politycznie!
A jak hipokryzja
Pytanie o granice dopuszczalności przerywania ciąży jest kwestią władzy – władzy, którą prawica i kler chcą sprawować nad kobietami i nad procesami reprodukcji społeczeństwa. Za zakazem przerywania ciąży nie stoi moralne przekonanie, że embrion jest człowiekiem, że przeżywa, myśli, cierpi, czy że ma "duszę". Oparta na mizernej teologii wiara w podmiotowość trzytygodniowego płodu jest tylko instrumentem agresji prawicy przeciwko kobiecemu ciału, wyrazem dążenia do poddania szczegółowej kontroli najintymniejszych aspektów życia kobiet - pisze Piotr Szumlewicz.
Geneza Politycznego czytania „Kapitału”
Niektóre książki powstają w zamierzony sposób, jako część projektu politycznego, zaplanowane jako wkład w jego realizację. Tom I Kapitału Karola Marksa jest taką książką. Marks obmyślił i napisał Kapitał jako element szerszego projektu analizy natury kapitalizmu, co z kolei było częścią jeszcze szerszego projektu przyczynienia się do obalenia i przezwyciężenia kapitalizmu. Kapitał był jego wkładem w walkę robotników przeciwko wyzyskowi i alienacji oraz o stworzenie lepszych, alternatywnych form życia społecznego. Inne książki powstają przypadkowo jako „produkty uboczne”. Zarys krytykiekonomii politycznej Marksa ma taki charakter. Pierwotnie była to tylko seria zeszytów napisanych na początku kryzysu 1857 r. w celu pilnego uporządkowania poglądów, zestawienia pracy teoretycznej z analizami przebiegu walki klas. Nie były one przeznaczone do publikacji. (…)
Egipt widziany z taksówki
Trudno stwierdzić, jaką wartość dokumentalną ma książka egipskiego dziennikarza. To znaczy, czy zrelacjonował on rzeczywiste opowieści przypadkowo spotkanych podczas licznych kursów po Kairze taksówkarzy, czy też przypisał im własne poglądy. Czy zatem jak w reportażu prezentuje stanowisko przepytywanej zbiorowości, czy jest autorem książki mającej charakter publicystyki politycznej. Jakkolwiek by było, pokazuje inny Egipt niż widziany przez rzesze turystów. Na plan pierwszy wysuwa się bieda, nieznana w takiej skali we współczesnej Europie. Taksówkami kierują zarówno słabo wykształceni, niedawni przybysze z prowincji, bezradnie błądzący po Kairze, jak też mężczyźni mający wyższe studia. Jeden z bohaterów pisze właśnie pracę magisterską na Wydziale Handlowym, do godziny 16 pracuje jako księgowy w firmie farmaceutycznej, a od 17 do 1 dorabia jako taksówkarz. Dokładnie przedstawiając swoje wydatki, udowadnia, iż pensji starczyłoby mu na dziesięć dni w miesiącu (utrzymuje żonę oraz dwoje dzieci, co gorsza, cała ta trójka musi pić codziennie mleko, które ma bardzo wysoką cenę). Innemu zostały trzy dni na spłatę raty za samochód i żeby zarobić stosowną sumę, trzy doby bez przerwy jeździ, zasypiając za kierownicą.
Pochwała eugeniki
Zacznijmy najprościej, czyli od podstawowych faktów.
Pojęcie eugenika pochodzi od greckiego eugenes – dobrze urodzony. Zostało wprowadzone w 1883 roku przez Francisa Galtona, kuzyna Karola Darwina. Oznaczało działania na rzecz poprawy gatunków, także ludzkiego, poprzez odpowiednią hodowlę. Za koncepcją tą stała teoria ewolucji i odkrycia Mendla dotyczące dziedziczenia. To, że dziedziczymy cechy po rodzicach, było wiedzą potoczną, darwinizm mówił nam, że są one selekcjonowane ze względu na ich przydatność. Stąd łatwo było dojść do wniosku, że gdy rozwój cywilizacji nadmiernie ułatwia życie, środowisko przestaje pełnić swoją rolę selekcjonera i w populacji ludzkiej pojawiają się coraz częściej cechy niepożądane. Jednocześnie odkrycia Darwina spowodowały kolonizację nauk społecznych przez nauki przyrodnicze, darwinizm społeczny stał się ideologią, a eugenika – próbą jej praktycznej realizacji. Zaczęto mówić o konieczności racjonalnej hodowli ludzi, powstał termin „higiena rasy”, instytuty higieny rasy oraz prawa powołujące się na ich ustalenia. Zezwalano na sterylizację osób, których dzieci mogły być obciążone dziedzicznie. Dyskutowano nad tym i przygotowywano projekty ustaw w wielu wyżej rozwiniętych krajach, większość z nich oparła się jednak tej pokusie. Między innymi Wielka Brytania, Francja, Włochy.
„Nic szczególnie radykalnego…", czyli czym zastąpić świat korporacji
Książka Davida Kortena Świat po kapitalizmie. Alternatywy dla globalizacji zawiera katalog problemów podnoszonych zazwyczaj przez krytyków neoliberalnego porządku polityczno-gospodarczego: globalne nierówności społeczne, kreacja pieniądza ex nihilo, niestabilność systemu finansowego, zależność świata polityki od świata finansów, bezwzględna eksploatacja zasobów i degradacja środowiska naturalnego, erozja życia społecznego. Autor obnaża błędne założenia i destrukcyjne skutki działania systemu, który w obecnej postaci musi się ciągle rozwijać albo upaść, gdyż „brak wzrostu [gospodarczego] jest sygnałem stagnacji, a nawet upadku” (s. 33). Zdaniem autora fałszywe jest na przykład utożsamianie pieniądza z rzeczywistym bogactwem czy mierzenie wzrostu gospodarczego za pomocą Produktu Krajowego Brutto. Nieuzasadnione jest też przekonanie, zgodnie z którym rynek jest wolny. Gospodarka (centralnie) sterowana przez międzynarodowe korporacje, oparta na kredycie i spekulacji, nie ma nic wspólnego z demokracją i zasadami prawdziwej gospodarki rynkowej. Aby właściwie ocenić wzrost gospodarczy, należałoby najpierw zapytać o koszty poniesione przez ludzi dotkniętych mocą „niewidzialnej ręki rynku”, które obejmowałyby zarówno ich sytuację materialną, jak i jakość środowiska, w którym żyją. Przykładem szkodliwego działania mechanizmów globalnego kapitalizmu są opisywane przez autora katastrofalne skutki „cudu”, który miał miejsce w krajach azjatyckich (Tajlandia, Malezja, Indonezja, Korea Południowa, Hongkong) w 1997 roku. Kapitalizm finansowy przynosi krociowe zyski ludziom, którzy „i tak mają już o wiele więcej niż mogliby spożytkować, nawet gdyby żyli czterokrotnie dłużej” (s. 89). Globalne elity są całkowicie oderwane od problemów lokalnych społeczności.
Więcej artykułów…
Strona 1 z 9

