[ Produkty: ... ]
Oceń produkt:
(Oceniano 1229 razy)

Zobacz więcej od:  

Czarne

Andrzej Bieńkowski - Sprzedana muzyka

Cena: 30,00 zł (5% VAT)

Produkt niedostępny

VM_FAVORITE_NOLOGIN
  • Szczegóły produktu
  • Zapytaj o produkt
  • Recenzje klientów

"Sprzedana muzyka" to przede wszystkim zapis spotkań z ludźmi. Wiejscy muzykanci są ostatnimi reprezentantami odchodzącego świata. Andrzej Bieńkowski opisuje ich jako artystów, ale też ludzi, z całą biedą, życiowym poplątaniem. Każdy otrzymuje od autora osobisty portret wymalowany słowem, widnieje na nim jak święty na ikonie ze swoją zwykłą-niezwykłą historią, ze swoją muzyką, która splata się z codziennością, wypływa wprost z przeszłości a w teraźniejszości przychodzi jej tylko umrzeć.

"Pamiętam zapach i smak kurzu. Podnosił się z drewnianej podłogi i nie pomagało nawet skrapianie wodą. Kobiety robiły to tak jak robiło się przy prasowaniu: nabierały wody w usta i prychały w zabawny, zwierzęcy sposób. Wilgoć parowała prawie natychmiast. Tak było na weselach i zabawach na Podlasiu, na Mazowszu. Pamiętam to z dzieciństwa: perkusja i saksofon, perkusja i akordeon, bez prądu, bez przerwy, do upadłego, do świtu. Czułem przez skórę, że to jest jakiś mazowiecki, podlaski, polsko-wiejski szamanizm. Tak było w istocie i książka Andrzeja Bieńkowskiego pięknie i smutno o tym opowiada. O wiejskich muzykach-czarownikach, których już nie ma."
Andrzej Stasiuk

"Muzyka ludowa to zjawisko, które mniej więcej od połowy XX wieku stopniowo umiera – współczesnej wsi i jej młodszym mieszkańcom nie jest już potrzebna. Wiejski świat ciszy i naturalnych dźwięków, już dawno ustąpił dźwiękom radia, telewizji. Muzyka z płyt, albo grana na elektrycznych instrumentach zastąpiła wiejskich muzykantów z ich skrzypcami, basami, bębnem czy harmonią. Muzykanci, których odnalazł Andrzej Bieńkowski, to ludzie urodzeni w pierwszych trzech dekadach dwudziestego wieku – młodszych nie ma. Ci, którzy jeszcze żyją, są już starzy, a ich rzemiosło to zamknięty rozdział - jak mówi Bieńkowski: odchodzą bezpotomnie.

`Sprzedana muzyka` jest zbiorem relacji z konkretnych spotkań, przytoczone są w niej rozmowy, zasłyszane opowieści, opisane sytuacje. Każda z tych relacji, spisana ręką malarza jest wyrazistym portretem, choć naszkicowanym jakby od niechcenia, kilkoma kreskami. Bieńkowski nie dodaje do nich narracji odautorskiej, za to dodaje zdjęcia - stare, pożółkłe, pochodzące z domowych archiwów jego wiejskich przyjaciół. Relacje i zdjęcia stanowią cudowną, barwną mozaikę, w której widać rękę mistrza.

Oprócz portretów ludzi, z zapisków Bieńkowskiego wyłania się obraz pewnego świata. Skrupulatny, pełen detali obraz wiejskiej rzeczywistości - tej spod sklepu z piwem, ubłoconych gumiaków, sąsiedzkich kłótni. Obraz czasem okrutny, czasem banalny. Z tym że opisywana słowami starych muzykantów rzeczywistość - ta dzisiejsza, z zepsutym traktorem, ustępuje rzeczywistości tej, która żyje w pamięci osiemdziesięcio- parolatków – tej z biedą, z pierwszymi sławojkami, budowanymi z nakazu policji w latach 30-tych, w których baby chętnie dorabiały półki i suszyły na nich sery, z małymi dusznymi izbami, w których spano po czworo i pięcioro w jednym łóżku (między innymi młodzi spali w tym samym łóżku co teść i teściowa). Te krótkie zapiski są kopalnią wiedzy, informacji o minionym świecie, o dawnej mentalności."
Jagna Knittel

"Na całość tej przecież nie nazbyt obszernej publikacji składa się 125 `kadrów`, zestawionych jakby metodą filmowego slapsticku. Działają jak zdjęcia umieszczone w albumie niby bez składu i ładu, jak filmowe migawki, prezentowane w mozaikowej przemienności. Jest w tej narracji obecny autor – dokumentalista i reporter, mówiący w pierwszej osobie przewodnik, lecz jego obecność zasygnalizowana jest w dawce nadzwyczaj dyskretnej. Bo nie jego narracja jest tu wywyższona, lecz narracja zdarzeń i dziesiątek osób, przez karty tej publikacji się przewijających. To jednak złudzenie – ta niby obiektywna i `schowana` narracja jest nicią przewodnią całości, jak kunszt reżysera z dokumentalnych zdjęć budującego wybitne artystycznie dzieło filmowego dokumentu: można powiedzieć, że Andrzej Bieńkowski idzie w tym zapisie śladem strategii montażu w filmach dokumentalnych Krzysztofa Kieślowskiego czy Macieja Drygasa lub strategii narracji reportażowej Ryszarda Kapuścińskiego."
Andrzej Chłopecki

Szczegóły wydania:

forma wydania: książka

wydawnictwo: czarne

miejsce wydania: Wołowiec 2007

ilość stron: 247

oprawa: miękka

ISBN 978-83-7536-006-6






Captcha plugin for Joomla from Outsource Online  

Kod antysapmowy Odśwież

Nowości

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Zachwycamy się pięknem fińskiej przyrody, a Finów cenimy za spokój i pragmatyzm, które uła...
Cena: 39,90 zł
36,00 zł (5% VAT)
Taniej o : 3,90 zł
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Szalone lata dziewięćdziesiąte w Polsce miały ścieżkę dźwiękową i było nią disco polo.
Cena: 39,90 zł
36,00 zł (5% VAT)
Taniej o : 3,90 zł
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
„Oznajmiłam moim kontaktom w ISIS, że zadam takie pytania, jakie zechcę, ale nie zamierzam...
Cena: 49,90 zł
46,00 zł (5% VAT)
Taniej o : 3,90 zł
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Czy wdychając zanieczyszczone powietrze będziemy żyć rok krócej? Jak działają tabletki ant...
Cena: 36,90 zł
33,00 zł (5% VAT)
Taniej o : 3,90 zł
Wydawnictwo: ::Różne::
Trzeba codziennie troszczyć się o środowisko naturalne i naszą piękną Ziemię.
Cena: 34,90 zł
31,00 zł (5% VAT)
Taniej o : 3,90 zł
Wydawnictwo: ::Różne::
Wszystkie te zapisy zamieszczone są w książce w postaci reprodukcji oryginalnego zeszytu.(...
Cena: 34,90 zł
31,00 zł (5% VAT)
Taniej o : 3,90 zł

Wszytkie kategorie